logo

Biuletyn „Rakowiecka 37” z nagrodami SDP

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich doceniło wydawany przez nasze muzeum Biuletyn „Rakowiecka 37”. Zespół autorów i współpracowników czasopisma otrzymał honorową Nagrodę Specjalną, a redaktor naczelny, Jarosław Wróblewski, został uhonorowany Nagrodą im. Janusza Kurtyki za dwie publikacje historyczne.

Werdykt w 32. edycji konkursu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (SDP) został ogłoszony 30 marca. Wydawany przez nasze muzeum Biuletyn „Rakowiecka 37” zdobył aż dwie nagrody. Jury przyznało naszemu czasopismu honorową Nagrodę Specjalną. Doceniło autorów i współpracowników „Rakowieckiej 37” za konsekwentne dokumentowanie i promowanie na swoich łamach historii Żołnierzy Wyklętych i innych ofiar systemu komunistycznego.

Wywiady historyczne z nagrodą

Nagrodę im. Janusza Kurtyki przyznawaną za publikacje o tematyce historycznej otrzymał Jarosław Wróblewski, redaktor naczelny Biuletyny „Rakowiecka 37”. Docenione zostały dwa jego wywiady, które ukazały się na łamach Biuletynu „Rakowiecka 37”.

Pierwsza z nagrodzonych publikacji zatytułowana „Urodziłam się w więzieniu” to rozmowa z Amelią Walicką, córką więzionych na Rakowieckiej Haliny Walickiej i Wacława Walickiego zamordowanego w 1949 r. Oboje byli żołnierzami wileńskiej konspiracji AK. Jarosław Wróblewski pytał Amelię Walicką m.in. o to jakie uczucia towarzyszą myśli, że urodziła się w więzieniu. – To raczej mojej mamie trzeba byłoby zadać to pytanie – jak to jest urodzić dziecko w więziennych warunkach? Wspominała, że miała ciężki poród, nie chcieli jej zabrać z celi do szpitala. Ironią losu jest to, że pomagał jej w porodzie jeniec wojenny Seibold, który był niemieckim lekarzem. On jej uratował życie. Drugi to był Czech, lekarz i jeniec wojenny. Obaj odbywali na Rakowieckiej karę więzienia – odpowiedziała Amelia Walicka.

W wywiadzie mówiła o zaangażowaniu rodziców w walkę o niepodległość, o tym jak się poznali, jak zostali aresztowani i jak trafili na Rakowiecką. Opowiedziała także o tym, jak wyglądało jej dzieciństwo.

Drugi z nagrodzonych wywiadów „Druk wolnego słowa zaczął się w Lublinie” to rozmowa Jarosława Wróblewskiego z Pawłem Nowackim – jednym z pierwszych podziemnych drukarzy w PRL. Doświadczenia z drukowaniem bibuły zdobywał już jako student KUL. Numery Komunikatu Komitetu Obrony Robotników, odezwy na 11 listopada, apele na 3 maja, drukował w akademiku.

– Drukowaliśmy dopiero wtedy, kiedy wszyscy wyjechali – w zasadzie możliwe tylko podczas przerw świątecznych – opowiadał Paweł Nowacki. – Dreszczyk polegał głównie na tym, żeby nie przyłapali nas szefowie akademika. To był powielacz spirytusowy i trzeba było uzupełniać ten płyn denaturatem, bo spirytus był drogi i niedostępny. Chodziło o to, żeby w akademiku nie śmierdziało denaturatem.

Nowacki zdradził w wywiadzie nie tylko to jak wprowadzano w ruch powielacz spirytusowy, ale i sposoby na niedobory papieru. Wspominał jak rozwijało się niezależne drukowanie w PRL.

Biuletyn „Rakowiecka 37” dostępny w sklepie muzealnym

Biuletyn „Rakowiecka 37” to kwartalnik popularnonaukowy wydawany od lipca 2017 r. przez nasze muzeum. Każdy numer to 220 stron: bogato ilustrowanych wywiadów ze świadkami historii, wspomnień, analiz historycznych i ciekawostek. Biuletyn „Rakowiecka 37”, który stał się ważnym i prestiżowym pismem – redaguje Jarosław Wróblewski, działacz opozycji antykomunistycznej i absolwent dziennikarstwa wraz z zespołem, w którego skład wchodzą: Agnieszka Hałaburdzin-Rutkowska, Tomasz Maniewski oraz Ewa „Zuzia” Stankiewicz.

Artykuły do kolejnych wydań przygotowują nie tylko pracownicy naszego muzeum, ale także wielu badaczy, historyków, pasjonatów historii, dzieci rodzin żołnierzy niezłomnych czy działacze opozycji antykomunistycznej.

Biuletyn – zarówno aktualny numer jak i wydania archiwalne – można kupić w naszym sklepie muzealnym w cenie 10 zł. Najnowszy numer ukazał się 1 marca. Można o nim przeczytać na naszej stronie: Nowy numer Biuletynu „Rakowiecka 37” już w sprzedaży.