12 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim strzałem w tył głowy został zamordowany Stanisław Kasznica ps. Wąsowski, uczestnik wojny obronnej 1939 r., podpułkownik Narodowych Sił Zbrojnych, powstaniec warszawski. Jego proces był parodią wymiaru sprawiedliwości, zeznania wymuszone były torturami. Wraz z nim zginął jego bliski współpracownik Lech Neyman ps. Butrym.
„Staszek doskonale zdawał sobie sprawę ze swojej sytuacji. Wiedział, że dostanie karę śmierci. Miewał różne rozmowy z Różańskim (Józef Różański, od 1947 r. stał na czele Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego – przyp. red.), który chciał od niego coś uzyskać. Staszek nie dał się jednak złamać ani kupić” – tak o Stanisławie Kasznicy ps. Wąsowski w swoich wspomnieniach napisała więźniarka okresu stalinowskiego Ruta Czaplińska. Przez jakiś czas na Rakowieckiej jej cela sąsiadowała z celą Stanisława Kasznicy. Komunikowali się alfabetem Morse’a, stukając w ścianę.
Urodził się we Lwowie w rodzinie prawniczej. Skończył poznańskie Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego i studia prawnicze na Uniwersytecie Poznańskim. Został radcą prawnym. Już w czasie studiów dołączył do struktur ruchu narodowego. W latach 30. XX w. odbył służbę wojskową, a po napaści Niemiec na Polskę stanął do walki. Walczył nad Bzurą i w obronie Warszawy.
Po kapitulacji dołączył do konspiracji. W 1942 r. wstąpił do Służby Cywilnej Narodu. Jako radca prawny odpowiadał za sprawy prawno-administracyjne. Był m.in. autorem regulaminu sądów kapturowych zajmujących się walką z próbami kolaboracji z okupantem. We wrześniu 1944 r. objął stanowisko komendanta Okręgu VIII Częstochowa NSZ. W sierpniu 1945 r. został p.o. Komendanta Głównego NSZ. Był poszukiwany zarówno przez UB jak i NKWD.
Został aresztowany 15 lutego 1947 r. w Zakopanem. Osadzono go na Rakowieckiej. Świadectwem tego jak był przesłuchiwany są słowa jego siostry Eleonory Kasznicy. Tak wspominała ostatnie widzenie z bratem: „Był strasznie zmieniony, widać było szramy, [był] bez zębów, opowiedział nam o swoich torturach […] ja mówiłam: »Ja dopadnę tego, kto cię wydał«. A on mówi: »Słuchaj, Ela, ten kto nie przeszedł tortur, nie ma prawa osądzać, bo jedni wytrzymają, a inni nie są w stanie wytrzymać, więc nie wolno mścić się«”.
Proces Stanisława Kasznicy był typowym procesem pokazowym, parodią wymiaru sprawiedliwości. Zeznania na tym procesie były efektem tortur. Rozprawom towarzyszyły propagandowe materiały ukazujące się w komunistycznej prasie. Kasznicy zarzucono m.in. współdziałanie z gestapo, próbę obalenia ustroju przemocą, posiadanie broni. Jago, jak i jego współpracownika, kapitana NSZ Lecha Neymana ps. Butrym, skazał Sąd Rejonowy w Warszawie. Na czele składu sędziowskiego stał ppłk Alfred Janowski – „specjalista” od procesów pokazowych. Zostali zamordowani 12 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim.
„Były długie okresy, w których nie otrzymywał paczek z domu – a paczka to zawsze jakiś sygnał z domu. Opowiadał o swojej córeczce Zosi, bardzo się o nią martwił” – pisała o Kasznicy Ruta Czaplińska. W zbiorach Muzeum AK w Krakowie znajduje się list jaki Zosia Kasznica napisała do osadzonego na Rakowieckiej ojca: „Kochany Tatusiu! Kocham Ciebie mocno w dniu Imienin całuję mocno, nie mam nic Tobie posłać tylko mogę dać buziaka. Zofia Kasznicówna”. List napisany został 6 maja. Stanisław Kasznica nigdy go nie odebrał. Sześć dni później już nie żył.
Ciało Stanisława Kasznicy i Lecha Neymana zostało odnalezione na powązkowskiej „Łączce” dzięki pracom prowadzonym przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Ich szczątki spoczęły w Panteon – Mauzoleum Wyklętych-Niezłomnych.
W rocznicę śmierci Stanisława Kasznicę i Lecha Neymana upamiętnili na Powązkach Wojskowych zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski i dyrektor naszego muzeum Adrianna Garnik.

Wieczorem w Muzeum Żołnierzy Wyklętych Mszę św. w intencji poległych i pomordowanych żołnierzy podziemia narodowego odprawił ks. Tomasz Trzaska – kapelan muzeum. Kwiaty pod Ścianą Śmierci złożyła dyrektor Adrianna Garnik oraz przedstawiciele Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. 12 maja jest obchodzony jako Ogólnopolski Dzień Pamięci Żołnierzy Podziemia Narodowego.
Zdjęcie główne: Stanisław Kasznica, Archiwum IPN