logo

Pamięci „Żmudzina” w 128. rocznicę urodzin

W celi śmierci – miejscu stracenia majora Bolesława Kontryma „Żudzina” w 128 rocznicę jego urodzin upamiętniliśmy tego niezwykle odważnego i brawurowego żołnierza, policjanta, uczestnika Powstania Warszawskiego.

W uroczystości uczestniczyła rodzina majora, przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzina Policyjna i IPN.

„Major Bolesław Kontrym był postacią niezwykłą, cechował się niezwykłą brawurą i odwagą” – mówiła Anna Śnieżko z naszego Muzeum. Przypomniała niezwykle burzliwy życiorys Kontryma urodzonego w czasie, zaborów, ucznia Korpusu Kadetów w Jarosławiu nad Wołgą, żołnierza Armii Carskiej.

W 1918 roku, kiedy zaczęły się walki o odzyskanie niepodległości, zameldował się w Korpusie Polskim w Rosji. Walczył pod Kaniowem, gdzie dostał się do niewoli, z której niebawem zbiegł i zgłosił się do Polskiej Organizacji Wojskowej w Kijowie, która skierowała go do Archangielska. „Walczył z bolszewikami, niemniej jednak w 1919 roku został przymusowo wcielony do Armii Bolszewickiej w której szeregach walczył w Bitwie Warszawskiej” – zaznaczyła historyk.

W 1921 roku Kontrym nawiązał kontakt z konsulem z attache Ambasady Polskiej w Moskwie i został wywiadowcą Armii Wywiadu Polskiego. „Jego informacje o Akademii Wojskowej w Moskwie były bezcenne” – dodała Anna Śnieżko.

Został skierowany na Kaukaz. W obawie przed dekonspiracją najpierw wysłał yła swoją rodzinę do Polski, a potem dołącza sam. Bardzo szybko zostaje właśnie oficerem policji, komendantem policji. „Tak szybki awans świadczy o zaufaniu jakim cieszył się właśnie Kontrym u władz II Rzeczpospolitej. Następnie przechodzi kampanię wrześniową, dostaje się do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie a po kapitulacji, wraca jako cichociemny do Polski, by wziąć udział w Powstaniu Warszawskim. W czasie Powstania trafia do niewoli niemieckiej.

W roku 1947 podejmuje decyzję powrotu do kraju. „Niestety decyzję katastrofalną dla siebie, ponieważ od razu zostaje aresztowany, przewieziony do willi w Miedzeszynie, gdzie przechodzi bardzo okrutne śledztwo” – mówiła Anna Śnieżko.

Osądzony przez sąd cywilny, nie – wojskowy i skazany na śmierć na szubienicy w mokotowskim więzieniu.

„To postać nietuzinkowa, przedstawiana w jak najlepszym świetle także przez jego podkomendnych” – dodała Małgorzata Włodek ze Stowarzyszenia Polskiej Policji. Dziękowała wszystkim, rodzinie, IPN, policji za zachowanie pamięci o tym wybitnym żołnierzu, polskim bohaterze.

Serce dla wolnej Polski

„To postać nietuzinkowa, przedstawiana w jak najlepszym świetle także przez jego podkomendnych” – dodała Małgorzata Włodek ze Stowarzyszenia Polskiej Policji. Przytoczyła także wiersz napisany na cześć „Żmudzina” przez podinspektora w stanie spoczynku Krzysztofa Musierę:

W Muzeum w celi śmierci – gdzie stracono „Żmudzina”, obok popiersia gen. Fieldorfa „Nila” znajduje się popiersie majora Kontryma o tablica upamiętniająca tego bohatera.

„(…)Szedłeś przez wojny, więzienia i mroki,

jak żołnierz za światłem wolności idącej

 Nie złamał cię tragiczny wrzesień,

nie złamał cię żaden wróg,

nie złamały Cię lata niewoli i ciągły walki czas.

Gdy zaś przyszło wybierać między życiem a zdradą

wybrałeś Polskę bez wahania, bez trupów.

 Na Rakowieckiej zabrzmiał wyrok,

 lecz nie wybrzmiały słowa zwątpienia

czy wyrzeczenia się wyznawanych wartości.

Zabrano ci życie, nie zabrano honoru,

nie zabrano imienia, nie zabrano pamięci. (…)”

Miejsce pochówku majora Kontryma została odnalezione przez zespół poszukiwań IPN 28 września 2014 r. w Kwaterze „Ł” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Małgorzata Jędrzejczyk

Muzeum Rakowiecka 37

Newsletter

Zapisz się i otrzymuj informacje o wydarzeniach, wystawach i zwiedzaniu oraz o historii Rakowieckiej 37. Bez zbędnych wiadomości.